Nie bez powodu mówi się, że „Babcia i dziadek to rodzice z dodatkiem cukru”. I rzeczywiście – to dziadkowie mają zawsze w zanadrzu coś słodkiego, nawet wtedy, gdy „to już naprawdę ostatni cukierek”. A podczas obiadu? Ziemniaczki nie muszą być zjedzone do końca – najważniejsze, żeby mięsko zniknęło z talerza. Takie zasady zna każdy wnuk. 22 stycznia w szkolnej auli miała miejsce AKADEMIA DLA BABĆ I DZIADKÓW przygotowana przez uczniów klasy 2 a. Dzieci zaprezentowały tańce, improwizacje muzyczne, piosenki oraz wiersze. Śmiech przeplatał się ze łzami wzruszenia. Zwieńczeniem uroczystości była belgijka – wspólny taniec wnuków i dziadków. Nasi wspaniali goście zostali również zaproszeni do wspólnego muzykowania pod okiem wychowawczyni Katarzyny Symeniuk – Boboń. Dzieci wręczyły swoim dziadkom ręcznie malowane prezenty po czym nastąpił słodki poczęstunek i wspólne rozmowy.
Dziadkowie, są skarbnicą wspomnień, doświadczeń i mądrości. Uczą, że warto się zatrzymać, że rozmowa jest ważniejsza niż pośpiech, a obecność drugiego człowieka jest bezcenna.
Wychowawczyni klasy 2 a